Główna » Blog prezesa

I jak tu się nie cieszyć

Autor: admin dnia 21 grudnia 2009 Jeden komentarz

Mówią, że my Polacy nie umiemy się cieszyć. Dużo w tym prawdy. Radość ukrywamy,  nie do twarzy nam z uśmiechem, na zapytanie: Jak sie masz? rozpoczynamy litanię narzekań na wszystko, na zdrowie, na pogodę, na Rząd. Radości się wstydzimy, boimy się zawiści, boimy się wyróżniać wśród tłumu smutnych ludzi. Przecież inność też u nas nie w modzie. Trudno się wyrwać z tych kulturowych uwarunkowań. Nawet ja,  mając ich świadomość i buntując się przeciw nim, ja życiowy optymista i człowiek , który z pewnością ma więcej powodów do radości niż do smutku, często przyjmuję role życiowego męczennika, a radosne chwile przeżywam w skrytości. Mężczyźni nie płaczą, nawet z radości. Moi pracownicy spytaliby żartem, kto mnie w dzieciństwie skrzywdził. Odpowiedziałbym serio, że System.

Z systemem walczyłem jak potrafiłem. I walczę dalej. Więc na przekór tym uwarunkowaniom, i na złość nieistniejącemu systemowi, ucieszę się i tą radością podzielę się wszem i wobec. Otóż zostałem zaproszony na opłatkowe spotkanie do Gdyńskiego Centrum Organizacji Pozarządowych, miejsca w którym kiedyś pracowałem. Z pewną nieśmiałością i bez przeczucia poszedłem, ot choćby dlatego aby spotkać starych znajomych. Można by powiedzieć, że spotkanie opłatkowe  jakich wiele, był opłatek, były życzenia, i było zaskoczenie. W imieniu Prezydenta Miasta, Anna Białek wręczyła mi oraz dwóm innym osobom podziękowania za wkład i zaangażowanie w budowanie w Gdyni środowiska organizacji pozarządowych.

nagroda

Podziękowanie ma związek z otrzymaniem przez Gdynię Europejskiej Nagrody Sektora Publicznego. Poza mną podziękowania otrzymała Alicja (Marta) Jarzębińska i Jacek Szpakowski, dwie osoby związane z GCOP od początku jego istnienia, niezwykle zaangażowane i czujące sektor, jego ludzi. Tym większy zaszczyt dla mnie, że w takim towarzystwie.

Tagi:

Digg this!Dodaj do del.icio.us!Stumble this!Dodaj do Techorati!Share on Facebook!Seed Newsvine!Reddit!Dodaj do Yahoo!

Jedna odpowiedź do wpisu “I jak tu się nie cieszyć”

  1. Ania said:

    Gratulacje! Atmosfera w nowopowstałym wówczas Gdyńskim Centrum Organizacji Pozarządowym (bo znam go tylko z tamtych czasów) była niezwykle przyjazna, wręcz domowa. No i czuło się „nerw” energii i przestrzeń na inicjatywę społeczną.

  Copyright ©2017 STOWARZYSZENIE RAZEM, wszystkie prawa zastrzeżone.| Silnik WordPress| Skórka: Gandhi autorstwa Techblissonline.com, tłumaczenie: Skórki Wordpress